
Nasza działka, a wiec i wieś Jagłowo znajduje się w Basenie Środkowym Biebrzy. Rzeka ta o długości ok. 165km swój początek biegu bierze wśród sokulskich pagórków, a koniec w miejscowości Wizna jako prawy dopływ Narwi. Można wskazać w biegu tej rzeki trzy baseny: górny inaczej zwany północnym, środkowy, oraz dolny zwany tez południowym. Wije się głownie wśród pół i łąk tworząc dolinę w górnym basenie o szerokości do 1km, środkowym o szerokości 1-3km i dolnym o szerokości 12- 15km. Obecnie ta dolina to efekt działania lodowca i nazywana jest Pradoliną Biebrzy i Narwi. Północny basen ciągnie się od źródeł do Płyty Sztabińskiej, środkowy od Sztabina do Twierdzy Osowiec i południowy od twierdzy do ujścia do Narwi. Biebrza stanowi z jednej strony bramę na Suwalszczyznę i Mazury, z drugiej na Podlasie.
Najbliższa okolica Jagłowa to właśnie basen środkowy Biebrzy. Wieś położona jest na lewym brzegu rzeki, na żwirowo piaszczystej wydmie. Wydma ta powstała w skutek nanoszenia .osadów żwiru i piachu przez dwie rzeki: Biebrzę i jej dopływ Brzozówkę. Na tej piaszczystej wyspie miedzy bagnami powstała wieś, kilka hektarów pól, łąk oraz rośnie kilkuset hektarowy las . Dojazd do Jagłowa to droga z południowej strony Biebrzy na druga stronę prowadzi przed wsią betonowy most.
Cała okolica Biebrzy jest słabo zaludniona bez większego przemysłu, zaś nad samą rzeką miejscowości w większości ulokowane są na lewym brzegu z kilkoma wyjątkami, w tym Sztabinie. Najbliższą miejscowością od Jagłowa jest Dębowo, gdzie swój początek ma Kanał Augustowski i gdzie wpada kanał wraz z pobliską rzeka Nettą. Znajduje się tu śluza Kanału Augustowskiego, hydroelektrownia i pobliski domek śluzowego. W dalszym zachodnim kierunku znajdują się najstarszy Polski Rezerwat Czerwone Bagno,o powierzchni 2569 ha położony na terenie gmin Goniądz oraz Rajgród.
W kierunku południowym na lewym brzegu Biebrzy w basenie środkowym rozpościera się Wysoczyzna Suchowolska i Goniądzka rozdzielona lewym dopływem Biebrzy- Brzozówką.Nazwy pochodzą od największych miejscowości na wysoczyznach. Suchowola to miasteczko w którym znajduje się ponoć Centrum Europy,pamiątki po byłych mieszkańcach: historyczny budynek po bożnicy żydowskiej, resztki cmentarza żydowskiego przy wjeździe od strony Augustowa. W centrum jest Łuk Papieski wskazujący środek Europy, obok dworca pks Centrum Trzech Kultur. Na terenie kościoła znajduje się symboliczny grób oraz popiersie błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki który zginął śmiercią męczeńską. Pochodził z pobliskich Okopów . Na terenie miasteczka jest też Pensjonat Poniatówka oraz sklep sieci Biedronka. We wsi jest jeden z najstarszych Targów w Polsce (w czwartki od ponad 300lat). Krzyżują się tutaj drogi : krajowa 8 (Białystok - Augustów) w ciągu trasy międzynarodowej E67 z krajowa 670 (Osowiec- Chorościany). Dojazd do Suchowoli z Jagłowa możliwy jest malownicza drogą biegnącą przez most na rzece Brzozowce i Biela Jagłowskie (biela to inaczej łąki) oraz wieś Karpowicze i kolejny most na rzece Brzozówce.
![]()
Kanał Augustowski to unikatowe w skali europejskiej dzieło budownictwa wodnego z pierwszej połowy XIX wieku. Był to zachodnia część tzw. Kanału Windawskiego. Powodem budowy Kanału Augustowskiego były pruskie restrykcje celne w mieście Gdańsk uniemożliwiające spławianie polskich towarów Wisłą do Bałtyku.. Kanał Augustowski miał połączyć dorzecze Wisły z Dorzeczem Niemna, a dalej kolejnym kanałem aż do Bałtyku i portu w Windawie. Miało to się odbywać oprócz kanału rzekami: Bug, Narew Biebrzę Czarną Hańcze, Niemen, a od Niemna do Bałtyku. Miało to umożliwić spław towarów z górnej i środkowej Wisły do Bałtyku omijając terytorium Prus.
W 1823 r. polski inżynier gen. Ignacy Prądzyński rozpoczął prace nad projektem Kanału Augustowskiego, budowa ruszyła w 1824 roku. Aby wyrównać różnice poziomów wód uregulowano 35 km koryt rzek Netty i Czarnej Hańczy, wykonano ponad 40 km przekopów i wybudowano 18 śluz oraz 23 jazy regulujące wodę. Kamienno-ceglane śluzy miały piękny wystrój architektoniczny w barwach narodowych. Komory wykładano czerwoną cegłą, zwieńczenia komór były białe piaskowce. Na każdej śluzie znajdowała się wmurowana w ścianę kamienna tablica z datą i nazwiskiem kierownika budowy – do dziś prawie na każdej śluzie (poza Gorczycą i Niemnem) zachowały się takie tablice. Jedną śluzę budowano ok. 2 lat. W pracach uczestniczyło od 5 do 7 tysięcy ludzi, w tym mieszkańcy pobliskich wsi ale też wykwalifikowane wojskowe jednostki inżynieryjno-techniczne.
Podczas budowy wykorzystano sztucznego wapna hydraulicznego według systemu Louisa Vicata, nazywanego u nas później "wapnem albo cementem augustowskim". Uzyskiwane w zakładach zwanych wapielniami w Białobrzegach, Gorczycy i w Starej Wólce. Mury śluz były wznoszone z kamieni łamanych, których na Suwalszczyźnie jest bardzo dużo. Ich wystrój, licówkę, formowano ze specjalnie utwardzanych cegieł (wypalanych z domieszką wody), mających cechy klinkieru, oraz z kamieni ciosowych. Te ostatnie stosowano do wykładania progów, obudowy wrót (tzw. gerlechy), słupów do mocowania łańcuchów cumowniczych, koron. Często też używano piaskowca pozyskiwanego miedzy innymi z okolic Grajewa. Cegłę produkowały własne cegielnie, Drewno do budowy wrót było pozyskiwane z Augustowskich lasów, wykończenia metalowe wytwarzała Huta Sztabińska.
Wybuch powstania listopadowego przerwał budowę, którą ostatecznie ukończono w 1838 r., a w 1839 r. otwarto żeglugę na Kanale. To dzieło polskiej inżynierii wojskowej nie spełniło nigdy strategicznej funkcji szlaku wodnego łączącego Wisłę z Bałtykiem, gdyż Prusy zrezygnowały z nakładania wysokich ceł na szlaku wiślanym, a Rosjanie w ramach represji po Powstaniu Listopadowym przerwali realizację Kanału Windawskiego.
Kanał Augustowski jest położony na terenie Polski i Białorusi (14 śluz po polskiej stronie, 1 w pasie granicznym i 3 po stronie białoruskiej). Jego całkowita długość to około 103,4 km. Na szlaku Kanału Augustowskiego znajduje się 12 jezior: Mikaszówek, Mikaszewo, Krzywe, Paniewo, Orle, Gorczyckie, Staw Swoboda, Studzieniczne, Białe, Necko. Różnice poziomów wód pomiędzy poszczególnymi zbiornikami wynoszą od 0,8 do 9,8 m. Im większa różnica wód, tym bardziej skomplikowane śluzy należało budować, stąd śluza Niemnowo pierwotnie trzykomorowa (różnica poziomów 7,46 m), obecnie jest czterokomorowa (różnica poziomów max. 9,8 m), a śluza Paniewo (różnica poziomów max. 6,69 m) dwukomorowa. Pozostałe 16 śluz to śluzy jednokomorowe.
Obecnie Kanał Augustowski jest wykorzystywany jako malowniczy szlak wodny, jeden z najpiękniejszych szlaków kajakowych w Polsce. Kanałem Augustowskim kursują także statki Augustowskiej Żeglugi Śródlądowej. Istnieje tez możliwość podroży tym zabytkowych kanałem, a potem po stronie Białoruskiej Niemnem do Grodna.
W 1968 r. Kanał Augustowski został wpisany do rejestru zabytków, a decyzją Prezydenta RP w 2007 r. stał się Pomnikiem Historii.
Dzieje Kanału Augustowskiego można poznać w Dziale Historii Kanału Augustowskiego Muzeum Ziemi Augustowskiej. Mieści się ono w zabytkowym domku z XIX w. w tzw. zwanym Domkiem Prądzyńskiego (ul. 29 go Listopada 5a w Augustowie).
Kanału Augustowski w liczbach:
Najbliżej naszego Rancza znajduje sie śluza Dębowo. Oddalona jest on nas o 3 km.
Spośród 23 polskich parków narodowych jest największym parkiem narodowym i jednym z większych w całej Europie. Park ten pierwotnie jako park krajobrazowy powstał by chronić rozległe torfowiska Doliny i Kotliny Biebrzańskiej oraz niewielkiego fragmentu Wzgórz Sokólskich, łącznie prawie 60 tys. ha. Otulina Parku obejmuje także nieduże części przylegających do Kotliny Biebrzańskiej mezoregionów: Wzgórz Sokólskich, Wysoczyzny Białostockiej, Wysoczyzny Kolneńskiej i Doliny Górnej Narwi. W granicach Parku znajduje się osiem wyłączonych z niego enklaw, obejmujących głównie wyspy mineralne w obrębie Kotliny Biebrzańskiej, zajęte pod uprawy, łąki i osadnictwo 7 wsi oraz jedna enklawa to Las Wroceński. Zawiera w sobie najstarszy Polski rezerwat - Czerwone Bagno.
Walory przyrodnicze parku to przedewszystkim dolina mająca charakter meandrującej rzeki Biebrzy z grupa najwiekszych torfowisk w Polsce w tym torfowiskiem wysokim- Czerwone Bagno. W tym koradłowym siedlisku pomimo ekspansywnego rolnictwa mozna podziwiać jedne z ostatnicj w Polsce i Europie zagrozone wyginięciem rosliny ptaki i inne zwierzeta. Charakterystyczne dla Biebrzańskiego Parku Narodowego są również rozległe krajobrazy, ekosystemy i siedliska, które gdzie indziej zostały już bezpowrotnie zniszczone, w wyniku melioracji, osuszania bagien i torfowisk.
Bagna Biebrzańskie są też uznawane za jedną z najważniejszych w kraju i w Europie Środkowej ostoi ptaków wodno-błotnych, w Polsce obok ujścia Warty jedne z najwazniejszych. Jako niezwykle cenny obszar wodno-błotny Biebrzański Park Narodowy w roku 1995 został wpisany na listę Konwencji Ramsar o obszarach wodno-błotnych mających znaczenie międzynarodowe, zwłaszcza jako środowisko życiowe ptactwa wodnego. W 2004 dolinę Biebrzy włączono do sieci Natura 2000.
Biebrzański Park Narodowy w liczbach:.
Na podstawie: www.biebrza.org.pl
W 1914 roku znalazła się na linii frontu wschodniego. Pierwsze oblężenie Osowca miało miejsce 20 września 1914 r. Tego dnia piechotę wsparł ciężki ostrzał artyleryjski, lecz nie przyniosło to żadnego rezultatu. Drugiej próby podjęto się 30 stycznia 1915 r. Wyczerpujące oblężenie trwało prawie osiem miesięcy. Sfrustrowani brakiem sukcesu Niemcy, sięgnęli ostatecznie po nową broń, którą zdążyli już przetestować między innymi pod Ypres – gazy bojowe.
Do trzeciego ataku doszło 6 sierpnia 1915 roku. Twierdzy bronił 226. pułk piechoty, wspomagany oddziałami milicji, w sumie ok. 900 ludzi. Mieli oni przeciwko sobie aż czternaście batalionów piechoty, ok. 30 ciężkich dział oblężniczych, a także 30 baterii artyleryjskich, wyposażonych w gazowe związki chloru i bromu. Ofensywą dowodził feldmarszałek Paul von Hindenburg, przyszły prezydent Republiki Weimarskiej i III Rzeszy.
Gaz, którego zdecydował się użyć, łącząc się z wilgocią w płucach, oczach i błonach śluzowych, zmienia się w kwas solny, który rozpuszcza ciało od środka. Łatwo się jednak przed nim obronić. Szczelna maska gazowa powinna uchronić człowieka od jakiegokolwiek uszczerbku. Aczkolwiek po miesiącach oblegania twierdzy, jedną rzecz Niemcy wiedzieli na pewno – Rosjanie nie byli wyposażeni w maski.
Dzień był wietrzny. Ale sam wiatr nie wystarczył. Potrzebne były warunki, które mogły uczynić z natury mimowolnego wspólnika zbrodni. Po dziesięciu dniach czekania, ta zdecydowała się na współpracę. Wiało dokładnie od wsi Sośnia w stronę twierdzy. O godzinie czwartej nad ranem ucichł ryk dział oblężniczych. Zapanowała złowroga cisza. Wtedy rozpoczął się atak gazowy. Szeroka na osiem kilometrów zielono-żółta mgła o silnym, przypominającym odór wybielacza, zapachu zasnuła horyzont. Niosła ze sobą śmierć. Mordowała niemal wszystko, co znalazło się w jej zasięgu.
Jeden z nielicznych ocalałych, Sergiej Chmelkow, wspominał:
Wszyscy żywi, którzy stali na przedmościu zostali zgazowani na śmierć. Trawa czerniała. Wszędzie leżały opadnięte płatki kwiatów.
Ptaki spadały z nieba. Liście na drzewach momentalnie żółkły i opadały. Sarny, myszy i ludzie padali w bolesnej agonii, dusząc się przez rozpuszczające się płuca, krwawiąc z nosa i oczu. Żołnierze w akcie desperacji próbowali ratować się, obwiązując sobie twarze mokrymi szmatami. Całe załogi rosyjskich kompanii 9, 10 i 11 zginęły od razu. Krok w krok za chmurą gazową kroczyło ok. 7000 żołnierzy z kilkunastu batalionów 11 dywizji Landwehry, z nieskomplikowanym zadaniem – dobić tych, którzy ociągali się z umieraniem.
Z wszystkich obrońców twierdzy, atak gazowy przeżyło tylko stu. Byli w stanie niemal agonalnym. Wśród nich był podporucznik Władimir Kotliński. Zebrał on ocalałych ludzi i przedstawił im plan desperackiego kontrataku, wszak nie mieli już nic do stracenia.
Kiedy Niemcy przekroczyli pierwszą linię rosyjskiej obrony i naruszyli wały twierdzy, na spotkanie wybiegło im sześćdziesięciu ocalałych żołnierzy. Przedstawiali sobą przerażający widok. Mieli poparzoną skórę, ich twarze zakrywały zakrwawione szmaty. Z gardeł, zamiast zagrzewającego do boju „hura”, wydostawał się jedynie duszący kaszel, gdy dosłownie wypluwali kawałki płuc.
Nie potrafię opisać gniewu i furii, które ogarnęły naszych żołnierzy, gdy zmierzali w kierunku swych trucicieli, Niemców. Karabiny, broń maszynowa, ani ciężkie szrapnele nie były w stanie powstrzymać ataku oszalałych żołnierzy
– wspominał w 1915 roku dla gazety Życie Pskowa, nieznany z nazwiska weteran tych starć. Niemcy byli przerażeni. Wyglądało to, jakby trupy wstały z grobów, żeby wziąć odwet za ich zbrodnię. W popłochu i nieładzie zaczęli się wycofywać, porzucając broń. Część z nich w ucieczce nadziała się na własnoręcznie zamontowane druty kolczaste, stając się łatwym celem dla rosyjskich karabinów i bagnetów. Wielu poniosło śmierć (ilu dokładnie nie wiadomo do dzisiaj). Dowódca „ataku umarłych”, Kotliński, zmarł w wyniku poniesionych obrażeń.
Rosjanie zdołali obronić Twierdzę Osowiec. Wiedzieli jednak, że nie będą w stanie utrzymać jej dłużej. Niebawem przyszedł rozkaz o ewakuacji, którą szybko przeprowadzono. Dużym ułatwieniem dla odwrotu był chwilowy chaos, który zapanował w szeregach wroga. Wycofujący się żołnierze wysadzili twierdzę w powietrze, pozbawiając ją jakichkolwiek walorów strategicznych dla nieprzyjaciela.
Na podstawie AlexanderА. Cherkasov, Alexander А. Ryabtsev, Vyacheslav I. Menjkovsky, «Dead Men Attack» (Osovets, 1915.
jeśli jest brak menu w artykule- należy zmienic ustawienia w modułach dla menu
Umożliwia umieszczenie w treści artykułów filmów z witryny You Tube. Wystarczy opublikować dodatek, a w treści artykułu wpisać
Polska adaptacja: Sova - www.webpl.info.
Slimbox jest klonem Lightboxa JS v2.0 napisanego przez Lokesh Dhakar, stworzonego z zastosowaniem bardzo zwartego frameworku mootools. Jest mały, wydajny, wygodny i w 100% zgodny z oryginalnym Lightboxem v2. Więcej informacji znajdziesz tutaj: http://www.digitalia.be/software/slimbox
Sposób użycia
{slimbox images/img_1.jpg,images/timg_1.jpg,Rzeczy, które lubię; images/img_2.jpg, images/timg_2.jpg, Czemu mi się to przytrafia?;images/img_e.jpg,images/timg_3.jpg, Kiedy to się skończy?; images/img_r.jpg,images/timg_4.jpg}
- By skorzystać ze slimbox po prostu skopiuj powyższy przykład do swojego artykułu w Joomla!.
- W jednym artykule możesz mieć kilka galerii {slimbox x1,x2,x3}.
- Możesz też wykorzystać slimbox do wyświetlenia tylko jednego obrazku.
- Do wyświetlenia jednego obrazka potrzebne jest podanie do trzech argumentów oddzielonych od siebie znakiem przecinka: "," -- są to: obrazek w pełnym rozmiarze - x1, miniaturka obrazka - x2 oraz opis -x3.
- Musisz podać pierwsze dwa argumenty - x1, x2; jeżeli nie masz przygotowanej miniaturki, jako drugi argument po prostu powtórz nazwę obrazka w pełnym rozmiarze.
- Ścieżki dostępu do obrazków domyślnie zawierają ścieżkę dostępu strony z pominięciem początkowego ukośnika ("/") i nie powinny zawierać cudzysłowów (prawidłowo: images/amy.jpg -- nieprawidłowo: "/images/amy.jpg")
- Tekst z opisem - x3 wprowadź po przecinku; nie powinien zawierać cudzysłowów, przecinków i średników.
- Jeżeli nie chcesz jakiemuś obrazkowi nadawać opisu, lub jeżeli nie chcesz nadawać opisu wszystkim obrazkom, po prostu pomiń trzeci argument - x3.
- Ciągi opisujące kolejne obrazki galerii muszą być od siebie oddzielone średnikami: ";"
- Na stronie możesz wyświetlić wszystkie miniaturki, albo tylko pierwszą. Jeżeli chcesz pokazać tylko pierwszą, dodaj słowo "single" pisane małymi literami, bezpośrednio po "{slimbox".
Proszę skontaktuj się ze mną w przypadku jakichkolwiek problemów. Baw się dobrze z Joomla!
AmyStephe :)
W trakcie tworzenia . Prosimy o kontakt mailowy Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

![]()
ZAREZERWUJ JUŻ DZIŚ
I ZYSKAJ 10%
Zapytaj o ofertę
Zapraszamy też do naszego
kolejnego Pensjonatu
na Suwalszczyżnie
